
W „Baldur's Gate: Dark Alliance” możemy wcielić się w jedna z trzech postaci: wojownika, łucznika i maga. Kogo wybierzemy i jak rozdzielimy dane nam punkty zależy tylko od nas. Nasza przygoda rozpoczyna się w tajemniczym mieście, w którym znaleźliśmy się po tym, jak bezwzględni rabusie pozbawili nas wszelkich dóbr i ogłuszyli jednym celnym uderzeniem w głowę. Od tego momentu jesteśmy zdani tylko na siebie. Chodząc po nieznanym mieści rozmawiamy z napotkanymi postaciami, dzięki czemu watek fabularny posuwa się do przodu. Czeka nas wiele różnorodnych zadań od wybicia przerażających zombie, które nawiedziły miasto po pomoc pewnej kobiecie, której mąż zaginął w niewyjaśnionych okolicznościach.
Wszystko okraszone jest rewelacyjna jak na możliwości GBA grafika, której szczegółowość i złożoność zadziwi każdego, kto myślał, ze z malej konsolki Nintendo nie wyciśnie się już niczego więcej. Nie można zapomnieć o niezwykle klimatycznej muzyce, bez której rozgrywka przebiegałaby zdecydowanie gorzej.
„Baldur's Gate: Dark Alliance” wystarcza na ok. 20-30 godzin gry, a po jej ukończeniu otrzymujemy w nagrodę nowa postać będącą połączeniem trzech pozostałych.
Hasło do folderu jest napisane w [ ]
Uwaga pobierasz na koszt mojego transferu
Zarejestruj się aby zobaczyc tresc wiadomosci

