Witaj! Anonymous

Javacenter Magazyn 2/2011

Forumowy magazyn o grach java i nie tylko!

Re: Javacenter Magazyn 2/2011

Postprzez Invictus » Cz, 29 gru 2011, 18:50

Where is Wally now?
Producent: Gameloft
Gatunek: logiczna
Autor recenzji: ar23s


Obrazek



W końcu możemy podróżować w czasie! Ale nie w realu, tylko w grze "Where's Wally Now?". Ciekawostką jest to, że fabuła zawarta w grze jest identyczna jak z książki o tym samym tytule. Jak Gameloft wywiązało się z mobilnej odsłony?


Co robisz? A nic, szukam Wally'ego.
Głównym bohaterem jest Wally, który podróżuje w czasie. Trafia do starożytności, kończąc swoje przestrzenne wycieczki w przyszłości. Jednak jego wróg o imieniu Lewus... chyba zamierza zmienić bieg historii. Piszę "chyba", dlatego że wyszukiwarka google nie pomogła, a o przeczytaniu książki nie wspomnę
Pomijając te szczegóły my będziemy zwiedzać ciekawe okresy w historii szukając w nich Wally'ego, jego zagubionych przedmiotów i fanów bohatera, którzy uganiają się za nim nawet na końcu świata.

Szukaj aż znajdziesz. Ale ile można?
Mimo poruszania łapką po ekranie od czasu do czasu, gra nie nudzi. Wręcz przeciwnie. Dzięki urozmaiconym dodatkowym poziomom, produkcja Gameloftu przykuje nas na dobrych kilka godzin. Tak więc dodatkowe poziomy oferują nam sterowanie Szczekusiem - czworonożnym przyjacielem Wally'ego aby zebrać jak najwięcej kości, czy też chwycimy za łopatę jako Lewus i poszukamy zakopanych skarbów. Aby odsapnąć od czarnej roboty, możemy również pustawiać tory zabawkowemu pociągowi w taki sposób, aby zebrał na swojej drodze jak najwięcej monet i ukończył podróż z happy endem. A każdy poziom ma jednego wspólnego wroga każdego gracza - czas. Czas który leci nieubłaganie, gdyż jak najlepszy wynik końcowy odblokowuje kolejne zwariowane śmieszne poziomy.

Dodatkowa zawartość jest bardzo kusząca, ponieważ otwiera dostęp do ostatniego poziomu. Jednak niektórych może zdziwić że MUSIMY go po prostu odblokować. Fabuła nas to tego zmusza, jeśli chcemy mieć 100% ukończenia gry, a nie 99 procent. W tym celu na każdym levelu gdzie poszukujemy postaci czy przedmiotów, zebrać trzeba trzy książki. Po uzbieraniu wszystkich w każdym okresie, ostatni poziom stanie przed nami otworem. Gra jest warta świeczki, bo trafimy do przyszłości... w kosmosie! I znowu spotkamy tam fanów.
O ironio!

Pozdrowienia od Wally'ego
"Where's Wally Now?" oferuje nam zabawę na kilka godzin dzięki świetnie wykonanym lokacjom każdego okresu (między innymi Egipt, Rzym czy też morze pełne piratów), doskonale ukrytym przedmiotom i postaciom (musimy mieć sokoli wzrok), grafiką 2D, dźwiękiem (który możemy wyłączyć wedle własnego widzimisię) oraz tymi "zwykłymi" jak i dodatkowymi poziomami. Niestety, ten kto wrzuca gry Gameloftu po polsku przeliczył się ze swoimi możliwościami. Rzuca się w oczy najbardziej literka "ł" która występuje jako "t". Poza tym wszędzie są literówki i często brakuje polskich znaczków. Nie przetłumaczyli wyrażeń typu "congratulations" i innych mu podobnych pozytywnych wyrażeń. Miejmy nadzieję że wyjdzie poprawiona wersja, a może jest to związane z najnowszą częścią Gangstara która powinna się ukazać w naszym języku w najbliższych tygodniach. Też z błędami ortograficznymi? Miejmy nadzieję że nie. A w Wally'ego po prostu trzeba zagrać! Mimo błędów ortograficznych i pojawiającymi się angielskimi wyrażeniami, rozgrywka jest przyjemna.

Dźwięk: 8+
Grafika: 8+
Rozgrywka: 9+

Ocena końcowa: 8

Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
Invictus
Moderatorzy Globalni
Moderatorzy Globalni
 
Posty: 445
Dołączył(a): N, 30 maja 2010, 12:19
Pochwały: 78
Model telefonu: SE cedar + k550i
Ulubiona gra Java: stranded 2


Felieton Otherka:

Postprzez Invictus » Cz, 29 gru 2011, 18:51

Invictus: Felieton nie powstał w celu urażenia kogokolwiek. Wszelkie prawa zastrzeżone. Jeśli macie ochotę możecie pisać wasze własne felietony, a te mogą znaleźć się w następnych numerach JCM.

Trochę się zastanawiałem jak rozwinąć tę myśl Azbesta. Rozumiem to inaczej. W jaki sposób pornosy wpływają na nastolatka i jaki jest tego rezultat w późniejszym życiu. Czym jest tak naprawdę pornografia? Jest to eksponowanie ludzkiego ciała, utrwalane m.in. cyfrowo, w celu rozpowszechnienia i oczywiście zysku materialnego. Skoro więc obie strony czerpią korzyści (widz ogląda cycki, a pani która je pokazuje otrzymuje zapłatę) to nie widzę w tym niczego złego. Jeśli 'gwiazda' robi to z pasji, a nie tylko i wyłącznie bo potrzebuje pieniędzy, to niech się obnaża. Takim sposobem każdy jest zadowolony. Co jednak, jeśli pornosy kształtują osobowość nastolatków? Kiedyś nie było internetu i dostęp do pornoli ograniczał się do stron jakiejś niemieckiej gazetki. Teraz gówniarze spędzają godziny eksplorując redtube. Edukacja, rozumiem. Ale co wyrośnie z 14 latka, który dzieciństwo zamiast na boisku spędził w sekcji 'FROM ASS TO MOUTH'? Czy mam prawo uważać, że wyrośnie z niego zwyrol? Oglądałem ostatnio Human Centipede II (Full Sequence) i pewien obraz utknął mi w głowie. Dorosły facet 'tasował się' na widok fragmentu pierwszej części tego filmu. I moje pytanie. Ile ten człowiek w życiu widział pornoli, że zwyczajne ruchanko przestało go podniecać? No bo tylko tak to rozumiem. Widział już wszystko i szukał czegoś mocniejszego. To dość daleka perspektywa. Jednak odwiedźmy przeszłość, teraźniejszość i przyszłość. Ja pierwszego pornola 'czytałem' mając 15 lat, a dostęp do niego miałem bardzo ograniczony. Teraz internet mają dzieci od najmłodszych lat. Stawiam 13 lat i już będzie się zastanawiał nad odwiedzeniem czerwonej tuby. Skoro w tak krótkim odstępie czasu oglądanie pornoli ewoluowało od 15 latka przeglądającego 'Peep Show' do 13 latka oglądającego 'Wet pussy double penetration', to co się będzie działo za 10-15 lat? Uważam że to krzywi psychikę dziecka i ma duże odzwierciedlenie na dorosłość. Ja jestem normalnym mężczyzną, kręcą mnie dupeczki, to jest normalne. A co jeśli takiemu gówniarzowi znudzi się 'normalny, ludzki stosunek', bo całe dzieciństwo oglądał jakieś sado-maso. Będzie szukał czegoś mocniejszego. Mówię tu o uzależnieniu. Podobnie jest z narkotykami. Zaczyna się od miękkich, a z czasem jest to za mało i kończy się na czymś mocniejszym. Człowiek zawsze chce więcej, intensywniej. Tak więc istnieje prawdopodobieństwo zamienienia 'two lesbian with dildo' na 'sick threesome with owczarek niemiecki'. Wniosek jest taki - pornografia dla młodzieży poniżej 14 roku życia powinna być zabroniona. Społeczeństwo i tak jest przesiąknięte seksem. Gdzie się nie obejrzysz... tu goła dupa. Myślę że to co wyżej napisałem, miało i nadal ma na to wpływ. Pornografia była kiedyś tematem tabu, a teraz ludzie uwielbiają kontrowersje. Gwiazdy w Ameryce celowo wpuszczają do sieci swoje sex taśmy, nagie zdjęcia. Chodzi o pieniądze, wiadomo że będzie sporo szumu. Kiedyś pewnie pogrzebało by to ich karierę. Teraz gdy ludzie są bardziej 'otwarci' nie jest to nic aż tak szokującego.
Jeśli teraz w filmie od 12 roku życia można pokazać cycka, myślę że jest źle. Trzeba zrozumieć że napis 'od 18 roku życia' w dużej mierze odnosi się do odpowiedzialności. Dziecko, nie czyń z pornosów sensu swojego życia - znajdź dziewczynę.

Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
Invictus
Moderatorzy Globalni
Moderatorzy Globalni
 
Posty: 445
Dołączył(a): N, 30 maja 2010, 12:19
Pochwały: 78
Model telefonu: SE cedar + k550i
Ulubiona gra Java: stranded 2

Poprzednia strona

Powrót do JavaCenter Magazyn



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości