

Na początek
Kolejną grą na telefon przeniesioną z komputera i opisywaną przeze mnie będzie gra Medieval total war. Czy jednak ma szanse z komputerową- zapraszam do przeczytania recenzji.
Opis
Nie grałem w wersję na kompa gry Medieval total war,tylko w część drugą (Medieval 2: total war). Przyznam,że jest świetna. 2 DVD, 10GB danych,świetna grafika oraz muzyka,wiele państw (w tym Polska!),akcenty językowe (niemieckie sznela nadal jest w modzie). Gdy instalowałem komórkowego Medievala,liczyłem,że zachowane zostaną chociaż zasady.
Myliłem się.
Gra jest bardzo słaba. Owszem,gdy uruchamiamy nową kampanię,mamy do wyboru aż 6 państw: Francję (to klasyk w grach o średniowieczu), Państwo Papieskie (przecież oni tak naprawdę nie prowadzili żadnych wojen,wiadomo z jakiego powodu...), Anglię,Cesarstwo Niemieckie, Szwecję oraz Turcję. Każde z nich ma jakieś uzdolnienia,np. Anglicy posiadają bardzo dobrych łuczników. Gdy już wybierzemy, przechodzimy do, bardzoo ubogiej,mapy kampanii. A dlaczego? Na mapie kampanii mamy rozmieszczonych sąsiadów,do każdego mamy na dole licznik (w procentach!),jakie mamy z nim stosunki.
I tu zaczynają się schody.
Nie rozbudowujemy wojska,nie budujemy budynków itd. Jedynie co możemy zrobić na własnych ziemiach to zebrać podatki (czy coś w tym stylu) albo dać pieniądze chłopom (zwiększa to ich szczęście,natomiast podatki zmniejszają). A teraz coś do stosunków dyplomatycznych. Możemy wysłać emisariusza,co leciutko zwiększy stosunki, wypowiedzieć wojnę,zażądać trybuty albo go dobrowolnie zapłacić. Jednak jeszcze nie wspomniałem o jednym- tury nie da się... Zakończyć! Nie ma więc 'zakończ turę'. Zażądamy od np. Francuzów zapłacenia trybutu,dostaniemy z 60 denarów,pogorszymy sobie stosunki, i teraz nie możemy nic innego zrobić jak 'declare war'. Robimy to,i państwo francuskie dzieli się na 5 dzielnic. Naszym celem jest oczywiście zajęcie wszystkich. Haczyk w tym,że o ile pierwsza bitwa jest łatwa,to w drugiej już nie dość,że wróg posiada przewagę liczebną,to musimy bitwę jeszcze wygrać,na ile pamiętam,20 tur. Ponadto tylko ty 'atakujesz'-wróg nie wypowie pierwszy wojny oraz zaatakuję twoją dzielnicę. Jeśli chodzi o bitwy,to rozgrywają się one w systemie turowym,posiadamy,tak samo jak wróg,konnicę,łuczników,piechotę,czasami artylerię. Na mapie,która jest zmienna w zależności od terenu (raz będziemy walczyć na pustyni,raz w lesie) są różne modyfikacje terenu,np. W wiosce oddziałom łatwiej się bronić,przez drogę jednostki mają więcej punktów ruchu itd.
Oprócz kampanii mamy jeszcze możliwość zagrania w szybką bitwę. Gra się w nią wyjątkowo dobrze i jest lepsza od trybu kampanii.
Grafika
Jest jeszcze przystosowana do starszych modeli,takich jak 128x128 albo 176x220. Nie zachwyca,ale ładne animacje oraz szczegółowość terenu jest jeszcze przeciętna.
Muzyka
Soundtrack z menu gry komputerowej medieval 2 bił na głowę... Tutaj leci w menu słaba muzyka,ogólnie przez większość gry nie leci żadna muzyka. Są i jej plusy- gdy wygrywamy bitwę,muzyczka midi jest bardzo podobna do tej z wersji komputerowej.
Podsumowanie
Medieval:total war jest grą wydaną przez Glu mobile w 2007 roku. Waga tej gry nawet na Sony ericssona k800 nie jest wyjątkowo duża,bo jedynie 300kb. Choć czasami mam wrażenie że w 100kb zrobiłbym lepszą grę... Faktem jednak jest,że o Glu coś już dawno nic nie słychać,wiec Gameloft przejął rynek na komórkowych grach turowych oraz strategicznych,wydawając Civilization 5.
Podsumowując,komórkowy Medieval nie jest dobrą grą.
Grywalność: 4
Grafika: 5
Muzyka: 3
Ocena ogólna:4+






